Zum Inhalt springen

Styl Japandi we wnętrzach

Aus ColdControlRadio

Największym wyzwaniem w takim wnętrzu jest znalezienie mebla, który łączy funkcjonalność z estetyką. Kiedy przyszli goście na noc, potrzebowałam czegoś więcej niż zwykłej kanapy. Rozwiązaniem okazała się kanapa z funkcją spania z tapicerką welurową w kolorze grafitu. Welur dodał odrobinę miękkości surowym liniom japandi, a mechanizm rozkładania był prosty w obsłudze. Materac w środku miał 12 cm pianki, co zapewniało gościom komfort snu, a ja nie musiałam martwić się o dodatkowe łóżko. Wieczorem zamieniała się w wygodne siedzisko, a rano szybko wracałam do porządku.

Kolejna rzecz, która wynika z mojego doświadczenia, to wybór odpowiedniego stelazu. Stelaz listwowy to podstawa dobrego snu. W tanich meblach często stosują płytę wiórową, która nie oddycha i powoduje zapadanie się materaca. Postawiłam na stelaz z giętych listew bukowych, które są elastyczne i wytrzymałe. Do tego materac piankowy o gęstości 35 kg/m3 – ani za twardy, ani za miękki. Goście często pytają, gdzie kupiłam takie łóżko, bo śpi im się lepiej niż w hotelu. To dowód na to, że warto inwestować w jakość, a nie tylko wygląd. Cena była wyższa o jakieś 30 procent, ale różnica w komforcie jest kolosalna. Nie żałuję ani złotówki.

Szukając dalej inspiracji wnętrzarskich, zaczęłam przyglądać się materiałom wykończeniowym. Tapicerka welurowa to był strzał w dziesiątkę – jest przyjemna w dotyku i łatwa w czyszczeniu. Kiedy znajomi wyleją wino podczas imprezy, wystarczy delikatnie przetrzeć wilgotną szmatką i po kłopocie. Na rynku jest mnóstwo opcji, ale polecam stawiać na ciemniejsze odcienie, jak granat czy butelkowa zieleń, bo mniej widać na nich kurz i drobne zabrudzenia. W moim salonie stanęła kanapa w kolorze grafitowym, która optycznie scala przestrzeń z szafką RTV. Do tego dołożyłam kilka poduszek o różnych fakturach – len, bawełna, wełna. Ważne, żeby nie przesadzić z ilością, bo małe mieszkanie szybko robi się przytłaczające. Zasada trzech kolorów sprawdza się tu doskonale.

Kiedy pierwszy raz zobaczyłam zdjęcie salonu w stylu japandi, od razu pomyślałam o mojej własnej walce z bałaganem. Mieszkanie miało ledwie 38 metrów kwadratowych, a każdy centymetr przestrzeni był na wagę złota. Kluczem okazało się połączenie skandynawskiej prostoty z japońskim minimalizmem, co w praktyce oznaczało wybór mebli o czystych liniach i naturalnych materiałach. Zamiast wielkiego regału z Ikei postawiłam na niską komodę z dębu, która nie przytłaczała wnętrza. Do tego doszedł bawełniany dywan w kolorze ecru i kilka donic z bambusem. Efekt? Przestrzeń odetchnęła, a ja przestałam czuć się przytłoczona przedmiotami.

W łazience styl japandi objawił się w kamiennej umywalce i drewnianej półce nad nią. Zamiast plastikowych pojemników na kosmetyki użyłam szklanych butelek z pompką. Duże lustro bez ramy optycznie powiększało przestrzeń, a podłoga z desek drewnianych olejowanych dodawała ciepła. Każdy detal był przemyślany - nawet ręczniki wisiały na prostym drążku z miedzi, która z czasem nabierała patyny.

Kiedy już masz plan, przychodzi pora na wybór mebli i tu zaczyna się prawdziwa zabawa. W małych kuchniach często brakuje miejsca nie tylko na gotowanie, ale też na przechowywanie pościeli czy sezonowych ubrań. I właśnie wtedy z pomocą przychodzi lozko z pojemnikiem na posciel, które możesz postawić w aneksie kuchennym, jeśli tylko masz odrobinę wolnej przestrzeni. Ja sama zdecydowałam się na taki wariant w swoim mieszkaniu i teraz trzymam tam wszystkie koce i ręczniki, które wcześniej zajmowały półki w kuchni.

Ale co zrobic, gdy potrzeba wiecej miejsca do przechowywania? Nowoczesne wnetrza czesto cierpia na brak szaf i schowkow. Dlatego postawilam na lozko z pojemnikiem na posciel. To genialne rozwiazanie do sypialni, gdzie kazdy centymetr ma znaczenie. Pod podnoszonym stelazem listwowym kryje sie ogromna przestrzen na koldry, poduszki i sezonowe ubrania. Stelaz listwowy zapewnia odpowiednia wentylacje materaca, wiec nie musze sie martwic o wilgoc. A do tego materac piankowy o grubosci 16 cm daje mi komfort, ktory doceniam kazdej nocy. Pianka dopasowuje sie do ciala, ale nie jest za miekka. Gdy zmienialam posciel, zawsze sie ciesze, ze nie musze szukac miejsca na zapasowa koldre w szafie, ktora i tak jest wypchana po brzegi.

Producenci prześcigają się w wymyślaniu nazw, ale prawda jest taka, że tapczan jednoosobowy to po prostu wąskie łóżko z funkcją dzienną. W przeciwieństwie do kanapy z funkcją spania, która często ma nierówną powierzchnię po rozłożeniu, tapczan oferuje płaskie spanie na stałej powierzchni. To ważne, bo gdy odwiedza nas mama czy przyjaciółka z dzieckiem, nie chcemy, by budziła się z bólem kręgosłupa. Sprawdzałam to na własnej skórze - wersalka z lat dziewięćdziesiątych to była katastrofa, sprężyny wbijały się w plecy. Dzisiejsze modele, nawet w przedziale cenowym do tysiąca złotych, mają solidny stelaż listwowy, który zapewnia odpowiednią cyrkulację powietrza pod materacem.