Zum Inhalt springen

Wnętrza dla zwierząt – jak urządzić wspólną przestrzeń bez kompromisów

Aus ColdControlRadio

Kolejna sprawa, o której często się zapomina, to tapicerka. Wyobraź sobie, że codziennie otwierasz pojemnik na pościel, a tapicerka welurowa przy częstym użytkowaniu może się przecierać. Ja wybrałam model z tapicerka welurową w kolorze antracytowym, która jest nie tylko miła w dotyku, ale też odporna na ścieranie. Welur ma tę zaletę, że nie widać na nim odcisków palców ani kurzu, a przy okazji dodaje wnętrzu przytulności. Jeśli masz zwierzęta, polecam ciemniejsze odcienie albo materiały z domieszką poliestru - łatwiej je czyścić z sierści.

Zauważyłam, że wiele osób boi się, że jeśli wprowadzą zwierzę do domu, to będą musieli zrezygnować z estetyki. Nic bardziej mylnego. Wystarczy wybrać odpowiednie materiały. Na przykład zamiast delikatnej bawełny na poduszkach postawiłam na tkaniny z domieszką poliestru, które łatwo prać w pralce. A jeśli chodzi o meble wypoczynkowe, to kanapa z funkcja spania z mechanizmem DL to strzał w dziesiątkę. Mechanizm DL pozwala na szybkie rozłożenie bez przesuwania całej kanapy – idealne, gdy pies akurat drzemie obok. Ja używam takiej kanapy od dwóch lat i nawet po tysiącu rozkładaniach działa bez zarzutu. Do tego materac piankowy w środku jest na tyle twardy, że nie odkształca się pod ciężarem psa, a jednocześnie wygodny dla gości.

W kuchni też musiałam wprowadzić zmiany. Kot uwielbiał wskakiwać na blat, więc zamontowałam półkę na ścianie, gdzie stawiam jego miski. Dzięki temu nie muszę martwić się o jedzenie na blacie. Aby ułatwić sobie życie, kupiłam maty antypoślizgowe pod miski, które nie przesuwają się, gdy pies żarłocznie je. W spiżarni trzymam suchą karmę w szczelnym pojemniku, który nie przepuszcza zapachów. To ważne, bo inaczej zwierzęta nachodzą mnie w nocy.

W salonie, gdzie często goszczę znajomych na wieczornych spotkaniach, potrzebowałam czegoś, co służy zarówno do siedzenia, jak i spania dla gości. Zainwestowałam w kanapę z funkcją spania z mechanizmem DL. Działa to tak, że siedzisko wysuwa się do przodu, a oparcie opada, tworząc równą powierzchnię. Mechanizm DL jest prosty w obsłudze nawet dla kogoś, kto nie ma siły, a ja przy moich problemach z kręgosłupem doceniam, że nie trzeba podnosić całej kanapy. Gdy przyjeżdża moja siostra z dzieckiem, rozkładam ją w kilka sekund, a kot od razu wskakuje na świeżo pościelone posłanie. Tapicerka welurowa na tej kanapie jest miła w dotyku, ale trzeba uważać, bo pazury zostawiają ślady. Na szczęście welur dobrze znosi czyszczenie szczotką.

Mechanizm DL w rozkładanych krzesłach to prawdziwy game changer, zwłaszcza gdy często masz gości. Wyobraź sobie, że po kolacji wystarczy pociągnąć za uchwyt i w kilka sekund masz gotowe łóżko. Przy wyborze takich modeli zwróć uwagę na stelaz listwowy – to on odpowiada za komfort snu. Listwy powinny być giętkie, ale nie za miękkie, aby kręgosłup miał odpowiednie podparcie. Ja osobiście polecam modele z regulacją twardości, bo każdy gość ma inne preferencje. Pamiętaj też, że materac piankowy nie powinien być cieńszy niż 12 cm, inaczej szybko się odkształci.

W sypialni postawiłam na duże łóżko z pojemnikiem na pościel, które ma 16 cm materac piankowy na stelazu listwowym. To rozwiązanie okazało się zbawienne, gdy mój pies, ważący prawie dwadzieścia kilogramów, postanowił spać ze mną. Materac piankowy dobrze amortyzuje ciężar i nie odkształca się pod naciskiem łap. Stelaz listwowy zapewnia odpowiednią cyrkulację powietrza, co jest ważne, gdy zwierzę wnosi wilgoć po spacerze w deszczu. Wcześniej miałam zwykłe łóżko z tapicerowanym zagłówkiem, ale po roku tapicerka welurowa była pełna sierści i trudna do czyszczenia. Teraz wybrałam model z odpinanym pokrowcem, który można prać w pralce. To drobny szczegół, który oszczędza nerwy.

Kiedy remontowałam mieszkanie znajomej, stanęłyśmy przed podobnym wyzwaniem – mała jadalnia połączona z salonem, a rodzina uwielbia zapraszać znajomych na noc. Wybrałyśmy wtedy lozko z pojemnikiem na posciel w formie sofy, które idealnie wkomponowało się w przestrzeń. Kluczowe okazały się krzesła do jadalni z tapicerką welurową – nie dość, że prezentują się szykownie, to jeszcze są przyjemne w dotyku i łatwe do czyszczenia. Pamiętaj, że welur to tkanina, która przy codziennym użytkowaniu może się przecierać, ale przy odrobinie troski wytrzyma lata. Postawiłyśmy na odcień butelkowej zieleni, który ożywił neutralną biel ścian.

Kiedy urządzałam jadalnię w bloku z lat 70., zmierzyłam się z niskimi sufitami i ciasnym układem. Zdecydowałam się na krzesła do jadalni w stylu skandynawskim – proste, z jasnego drewna i z tapicerką w odcieniu szarości. Dołożyłam do tego jeden fotel z funkcją spania, który stał w kącie. Goście na noc dostawali wygodne miejsce, a na co dzień nikt nie wiedział, że to łóżko. Kluczem jest dobór kolorów – jasne tapicerki optycznie powiększają przestrzeń, ale szybciej się brudzą. Jeśli masz dzieci, lepiej wybrać ciemniejszy welur lub tkaninę z powłoką ochronną.