Zum Inhalt springen

Aranżacja tarasu – pomysły na przestrzeń, która służy cały rok

Aus ColdControlRadio

Sypialnia to azyl, ale tez czesto pomieszczenie, gdzie brakuje miejsca na posciel. Rozwiazanie z lozkiem z pojemnikiem na posciel okazalo sie zbawienne. W srodku mieszcza sie cztery komplety poscieli, dwa koldry i poduszki. Wybralam model z stelazem listwowym, bo zapewnia lepsza cyrkulacje powietrza niz plyta. Do tego materac piankowy o grubosci 16 cm - nie za twardy, nie za miekki, idealny dla osob z problemami kregoslupa. Uwazaj tylko na wymiary pojemnika. Niektore lozka maja plytki schowek, ledwie 15 cm glebokosci, co uniemozliwia wlozenie grubej koldry. Lepiej zmierzyc przed zakupem, inaczej skonczysz z lozkiem, ktore tylko udaje, ze pomaga w organizacji.

A co z noclegiem dla rodziny, która przyjeżdża na dłużej? Tu wkracza wersalka, która na tarasie sprawdza się lepiej niż myślisz. Wybierz model ze stelazem listwowym, który zapewnia odpowiednie podparcie dla kręgosłupa. Do tego materac piankowy o grubości 16 cm – jest na tyle wygodny, że nie poczujesz różnicy między spaniem w domu a na świeżym powietrzu. Ważne, by materac miał zdejmowany pokrowiec, który łatwo wyprać po deszczowym dniu. Wersalkę ustaw tak, by można było z niej korzystać jako sofy w ciągu dnia. Rano składasz ją, narzucasz koc i poduszki, i masz miejsce do siedzenia. Wieczorem rozkładasz, a gość ma własne łóżko. Problem z przechowywaniem pościeli rozwiązuje lozko z pojemnikiem na posciel, które możesz postawić w kącie tarasu. Wewnątrz zmieścisz koce, zapasowe prześcieradła i poduszki. To taki sekretny schowek, który ratuje cię przed bałaganem w domu.

Na koniec zostawiłam kolor, który budzi najwięcej kontrowersji – czerń, a właściwie antracyt. Choć może się wydawać, że w małym mieszkaniu to proszenie się o katastrofę, to odpowiednio użyty potrafi zdziałać cuda. W projekcie dla pary z 40-metrowej kawalerki pomalowałam antracytem ścianę w przedpokoju i część salonu, gdzie stała kanapa z funkcją spania. Dzięki temu wnętrze zyskało głębię i nowoczesny charakter. Kluczem jest odpowiednie doświetlenie – kilka punktów świetlnych, luster i jasnych dodatków sprawia, że ciemna ściana nie przytłacza, a staje się tłem dla mebli. Antracyt świetnie współgra z drewnem, miedzią i butelkową zielenią. W małych mieszkaniach warto go stosować tylko na jednej ścianie, resztę zostawiając w jasnych barwach. To odważny wybór, ale jeśli macie odwagę, efekt może być spektakularny.

Największym wyzwaniem w moim dwupokojowym mieszkaniu zawsze było przechowywanie pościeli i koców. Przez lata trzymałam je w plastikowych torbach na szafie, co wyglądało jak składnica rzeczy niepotrzebnych. Zmieniło się to, gdy kupiłam łóżko z pojemnikiem na pościel. To była rewolucja. W środku mieszczą się cztery komplety pościeli, dwa koce polarowe i zapasowe poduszki. Nikt z zewnątrz nie widzi tego bałaganu, a ja mam wszystko pod ręką. Pojemnik jest na tyle głęboki, że wrzucam tam nawet letnie kołdry w wakacyjne miesiące. Od razu zniknęły worki z szafy, a w przedpokoju zrobiło się miejsce na wieszaki.

Największym wyzwaniem okazało się spanie. W małym mieszkaniu nie miałam miejsca na oddzielną sypialnię, więc musiałam połączyć salon z miejscem do odpoczynku. Długo szukałam rozwiązania i w końcu trafiłam na ogłoszenie - kanapa z funkcją spania za trzysta złotych, tapicerka welurowa w kolorze musztardowym. Sprzedająca przeprowadzała się za granicę i chciała szybko pozbyć się mebla. Mechanizm DL okazał się prosty w obsłudze, a po rozłożeniu powstawała płaska powierzchnia o wymiarach 140 na 200 centymetrów. Tapicerka welurowa ma tę zaletę, że nie widać na niej codziennego użytkowania, a do tego dodaje wnętrzu ciepła. Zaoszczędziłam w ten sposób około tysiąca złotych w porównaniu z nową kanapą z podobnymi parametrami. Gdybyście widzieli minę mojej mamy, która mówiła, że używane meble to obciach - teraz sama pyta, gdzie znalazłam taką perełkę.

Kolejnym problemem były wizyty gości z noclegiem. W kawalerce przyjaciółka spała na dmuchanym materacu, który za każdym razem się przebijał. U nas sprawdziła się kanapa z funkcją spania z mechanizmem DL. Rozkłada się jednym ruchem, bez wyciągania poduszek i przekręcania nóg. Mechanizm jest prosty jak drut, a materac piankowy o grubości 16 cm zapewnia komfort nawet wysokim osobom. Goście nie narzekają na plecy, a w ciągu dnia kanapa wygląda jak zwykła sofa. Dla mnie to zbawienie, bo nie muszę mieć osobnego pokoju gościnnego, który stałby pusty przez 350 dni w roku.

Odpowiednia aranżacja tarasu wymaga też przemyślenia osłony przed słońcem i deszczem. Zamiast klasycznego parasola, który zajmuje miejsce na środku, wybrałam żagiel przeciwsłoneczny montowany do ściany. Można go złożyć w dwie sekundy, a w czasie burzy nie trzepocze jak tradycyjny parasol. Pod spodem postawiłam stół składany z blatem z technorattanu, który po złożeniu wisi na uchwycie przy drzwiach. Krzesła są składane i chowane pod wersalką. Każdy element ma swoje miejsce, co sprawia, że taras nie wygląda jak magazyn mebli. Nawet deszczowa niedziela nie jest problemem, bo kanapa z funkcją spania ma wodoodporną powłokę.