Zum Inhalt springen

Jak urządzić mały salon, który nie dusi, tylko oddycha

Aus ColdControlRadio

Kolejnym problemem, z którym się zmierzyłam, był brak miejsca na posciel dla gości. W małym mieszkaniu każdy centymetr jest na wagę złota. Rozwiązanie przyszło samo, gdy odkryłam meble loftowe z dodatkowymi szufladami w podstawie. Moja kanapa z funkcja spania ma wysuwany schowek, w którym trzymam trzy komplety pościeli i dwa ręczniki. Mechanizm DL działa płynnie i nie wymaga siłowania się z materacem. Gdy rozkładam kanapę, wystarczy pociągnąć za ukryty pasek i całość zmienia się w łóżko w ciągu kilku sekund. To szczególnie ważne, gdy goście przyjeżdżają późnym wieczorem i nie chcą czekać na rozkładanie.

Często słyszę od klientek, że boją się, iż kanapa z funkcją spania będzie wyglądać jak typowa wersalka z lat 90., gruba i niezgrabna. Na szczęście dzisiejsze wzornictwo poszło mocno do przodu. Możesz znaleźć modele o prostych, geometrycznych kształtach, z cienkimi podłokietnikami, które idealnie wpisują się w nowoczesne wnętrza. Niektóre mają nawet regulowane zagłówki, co pozwala na wygodne czytanie w łóżku. Ważne, żeby nie bać się mierzyć i sprawdzać wymiarów po rozłożeniu, bo często okazuje się, że kanapa, która na zdjęciu wygląda smukło, w rzeczywistości zajmuje całą ścianę.

Tapicerka welurowa wymaga odrobiny uwagi. Koty lubią na niej spać, a welur łatwo łapie sierść. Rozwiązaniem jest odkurzacz z miękką szczotką i cotygodniowe przecieranie wilgotną szmatką. Z kolei mechanizm DL w mojej kanapie z funkcja spania działa bez zarzutu od dwóch lat. Ważne, żeby przy zakupie sprawdzić, czy prowadnice są metalowe, nie plastikowe. Plastikowe potrafią pękać przy częstym rozkładaniu. Moja kanapa ma stalowe szyny, które wytrzymują codzienne użytkowanie.

Rzadko zdarza się, żeby mebel tak bardzo ułatwiał codzienne życie, a jednocześnie był źródłem tylu dylematów. Pamiętam, jak sama szukałam czegoś do swojego pierwszego mieszkania o powierzchni 30 metrów. Potrzebowałam miejsca do siedzenia w ciągu dnia i spania dla gości, ale nie miałam osobnej sypialni. Właśnie wtedy zrozumiałam, że kanapa z funkcją spania to nie fanaberia, tylko konieczność. Kluczowe jest jednak, żeby nie kupić pierwszego lepszego modelu, tylko przyjrzeć się detalom, które decydują o tym, czy mebel będzie służył przez lata bez bólu pleców i zagnieceń na tapicerce.

Nie bój się łączyć kolorów z fakturą tapicerki. Welur w odcieniu butelkowej zieleni świetnie kontrastuje z chłodną szarością ściany i ciepłym drewnem podłogi. Jeśli twoja kanapa z funkcją spania ma tapicerkę welurową w kolorze granatu, postaw na dodatki w pomarańczu lub złocie – to doda energii. Unikaj jednak zieleni z czerwienią – wyglądają jak choinka. W praktyce sprawdza się zasada 60-30-10: 60 procent to główny kolor ścian, 30 procent to meble, a 10 procent to dodatki. W małym salonie z wersalką z pojemnikiem na pościel to naprawdę działa.

Ostatecznie, dobierając kolory do salonu, pomyśl o codziennym użytkowaniu. Jeśli masz małe dzieci, postaw na odcienie, które maskują zabrudzenia – na przykład szarość z domieszką beżu. Jeśli często goście nocują u ciebie, wybierz sofę z mechanizmem DL w kolorze, który nie krzyczy – jak antracyt lub ciemny brąz. Łóżko z pojemnikiem na pościel w odcieniu ecru z dodatkami w kolorze granatu to elegancja, która nie przytłacza. Po prostu obserwuj swoje światło i nie daj się zwariować trendom.

Styl loftowy nie oznacza rezygnacji z wygody. Wręcz przeciwnie. Surowe stalowe ramy zestawiłam z tapicerka welurowa w kolorze butelkowej zieleni. Miękki welur łamie chłód metalu i betonu, a przy tym jest praktyczny. Plamy z kawy czy wina łatwo usunąć wilgotną ściereczką. Wybrałam model z siedziskiem o głębokości 55 cm, który sprawdza się zarówno do siedzenia przy filmach, jak i do spania. Do tego stelaz listwowy zapewnia wentylację materaca, co przy welurowej tapicerce ma znaczenie, bo tkanina nie zbiera wilgoci.

W małym mieszkaniu każdy centymetr ma znaczenie, więc wybór mechanizmu rozkładania to strategiczna decyzja. Popularny mechanizm DL, czyli delfin, sprawdza się świetnie w pokojach dziennych, bo nie musisz odsuwać mebla od ściany, żeby go rozłożyć. Wystarczy pociągnąć za uchwyt, siedzisko wysuwa się do przodu, a oparcie opada na jego miejsce, tworząc płaską powierzchnię. To rozwiązanie jest proste i szybkie, ale wymaga trochę siły przy składaniu. Z kolei wersalka z mechanizmem wysuwnym może być lepsza, jeśli masz więcej przestrzeni wokół, ale wtedy musisz pamiętać o zachowaniu odstępu od ściany.

Kolejna sprawa to przechowywanie pościeli, które w bloku jest prawdziwym wyzwaniem. Modele z pojemnikiem wewnętrznym to ratunek dla osób, które nie mają osobnej szafy w przedpokoju. Zwróćcie uwagę na system otwierania skrzynia unoszona na gazowych podnośnikach działa bez wysiłku, a zwykłe zawiasy wymagają siły i podtrzymywania wieka. U mojej przyjaciółki w małej kuchni tapczan jednoosobowy z pojemnikiem na pościel przechowuje dodatkowo zimowe koce i poduszki dekoracyjne. Tylko pamiętajcie, żeby materac nie był zbyt ciężki do unoszenia, bo codzienne sięganie po kołdrę może stać się męczące. Niektóre modele mają dodatkowe szuflady wysuwane z boku, co jest świetne, gdy nie chcecie za każdym razem podnosić całego siedziska.