Zum Inhalt springen

Jak urządzić wnętrze w stylu loft bez wielkiej hali poprzemysłowej

Aus ColdControlRadio

Zastanawiasz się, jak pogodzić estetykę z funkcjonalnością w małym mieszkaniu? Ostatnio pracowałam z klientem, który mieszkał w pokoju z aneksem kuchennym. Chciał mieć miejsce do pracy, spania i przyjmowania gości. Zdecydowaliśmy się na wersalkę, która w ciągu dnia była kanapą, a nocą łóżkiem. Wybrał model z trzema skrzyniami na pościel. Pod siedziskiem zmieściły się dwie, a trzecia była w oparciu. Do tego stół rozkładany na cztery osoby. Kiedy przychodzili znajomi, wersalka służyła jako dodatkowe siedzisko. Problemem było przechowywanie koców. Rozwiązaliśmy to pufami z pojemnikiem. Siedzi się na nich wygodnie, a wewnątrz trzyma się wszystko, co niepotrzebne na co dzień. W aranżacja wnętrz chodzi o to, żeby nie kupować rzeczy, które tylko zbierają kurz.

Kiedyś myślałam, że tapicerka welurowa to tylko dla bogatych. A potem trafiłam na ofertę sklepu internetowego z welurem w przystępnej cenie. Zamówiłam próbnik. Okazało się, że welur o splocie 250 gramów na metr jest odporny na ścieranie i nie mechaci się. Idealny do kanapy z funkcją spania, bo często się na niej siada i leży. W projekcie dla singielki z psem postawiłam na welur w kolorze musztardowym. Pies uwielbiał na nim drzemać, a ja miałam spokój, bo sierść łatwo się zamiata. Mechanizm DL w tej kanapie działał bez zarzutu. Rozkłada się do poziomu łóżka, bez szczeliny między siedziskiem a oparciem. Wiele osób narzeka, że na rozkładanych kanapach czuje się poprzeczkę. W DL tego nie ma. To dla mnie kluczowa cecha przy aranżacja wnętrz dla rodziny z dziećmi.

Zdarza się, że znajomi pytają, czy nie czuję się jak w magazynie. Nic bardziej mylnego. Wnętrza w stylu loft to przede wszystkim swoboda i brak przepychu. Zamiast dywanów z długim włosiem mam wygodne chodniki z juty. Zamiast tapet z wzorami stawiam na gładkie ściany w odcieniach szarości i bieli. Industrialny charakter podkreślam dodatkami z miedzi i stali nierdzewnej, ale zawsze z umiarem. Jeden rzucający się w oczy element wystarczy, reszta powinna być stonowana.

Na koniec dodam tylko, że nie ma jednej recepty na idealne krzesła do jadalni. Każda rodzina ma inne potrzeby jedni cenią twarde siedziska, inni miękkość. Ważne, żebyś przed zakupem usiadł na krześle na co najmniej 5 minut i sprawdził, czy ci wygodnie. Zwróć uwagę na kąt oparcia zbyt pionowe męczy plecy, zbyt pochylone zajmuje więcej miejsca. I pamiętaj o wymiarach między krzesłem a stołem powinno być co najmniej 20 cm wolnej przestrzeni na nogi. Jeśli zmieścisz tam jeszcze nogi gościa, to znaczy, że stół jest odpowiednio wysoki. Dzięki tym radom twoje krzesła do jadalni będą służyć latami, bez skrzypienia i odkształceń.

Kuchnia to serce rustykalnego domu, ale w bloku z lat 70. ciężko o przestronne pomieszczenie z kredensem. Postawiłam na otwarte półki z sosnowego drewna, na których stoją gliniane dzbanki i ceramiczne misy. Zamiast górnych szafek zamontowałam wiszący stojak na garnki, co optycznie powiększa przestrzeń. Blat z litego buku wymaga regularnego olejowania, ale zapach drewna i jego naturalna patyna są tego warte. W rogu postawiłam stary, drewniany stół z odzysku, przy którym mieszczą się cztery osoby. Na ścianie powiesiłam ręcznie haftowany obrus, który dostałam od babci - idealnie wpisuje się w wnętrza w stylu rustykalnym.

Drewno w rustykalnym wnętrzu wymaga pielęgnacji, ale to właśnie te drobne rytuały nadają domowi duszę. Co dwa miesiące przecieram meble olejem lnianym z dodatkiem cytryny, co odświeża kolor i zabezpiecza przed wilgocią. Podłogi z desek dębowych myję tylko wodą z mydłem, bez agresywnych detergentów. Zauważyłam, że im więcej używamy drewnianych przedmiotów, tym piękniej się starzeją - łyżki nabierają połysku, a deski do krojenia zyskują głębię rysunku słoi. To zupełnie inna filozofia niż w modnych ostatnio wnętrzach z laminatu, gdzie każda rysa to wada.

Podczas ostatniej przeprowadzki klientka poprosiła mnie o pomoc w aranżacji małej jadalni, która miała służyć też jako pokój gościnny. Zdecydowaliśmy się na stół rozkładany i zestaw krzeseł, z których dwa miały tapicerowane siedziska z wyjmowanym pokrowcem. Dzięki temu można je prać w pralce, co przy małych dzieciach jest na wagę złota. Dodatkowo jeden model miał oparcie z wysokim zagłówkiem, które można odchylić do tyłu, tworząc coś na kształt fotela. To nie było typowe krzesło do jadalni, ale sprawdzało się świetnie podczas wieczornych filmów. Pamiętaj, że elastyczność mebli to klucz do funkcjonalnego wnętrza, zwłaszcza gdy metraż jest ograniczony.

Salon okazał się większym wyzwaniem, bo musiał pełnić kilka funkcji naraz. Mamy tam mały metraż, zaledwie 18 metrów kwadratowych, a potrzebowaliśmy miejsca do siedzenia, jedzenia i spania dla gości. Zdecydowałam się na kanapę z funkcją spania, która w ciągu dnia służy jako wygodna sofa, a wieczorem rozkłada się w pełnowymiarowe łóżko. Wybrałam model z tapicerka welurowa w kolorze musztardowym - ciepły, ziemisty odcień, który idealnie współgra z drewnianymi elementami. Mechanizm DL okazał się strzałem w dziesiątkę, bo rozkłada się błyskawicznie, bez zdejmowania poduszek. Pod spodem zmieściłam dodatkowy schowek na koce, które zimą są na wagę złota.