Zum Inhalt springen

Zasłony i firany – jak wybrać idealne okrycie okienne do swojego wnętrza

Aus ColdControlRadio

Wielu z was pewnie zastanawia się, czy malowanie ścian to rzeczywiście taki przełom. Owszem, ale tylko wtedy, gdy połączymy je z przemyślanym wyposażeniem. Weźmy na przykład sypialnię. Zamiast standardowego łóżka, postawcie na model z pojemnikiem na pościel. To oszczędność miejsca, które normalnie zajmują szafy czy komody. A jeśli macie mały pokój, gdzie każdy centymetr jest na wagę złota, wersalka może być strzałem w dziesiątkę. Rozkładana na noc, w dzień służy jako siedzisko. Przy malowaniu warto pomalować ścianę za nią na inny kolor – to optycznie powiększy przestrzeń. Pamiętam, jak u siebie odważyłam się na ciemny granat i nikt nie narzekał na brak miejsca.

Na koniec pamietaj o detalach. Swieze reczniki w lazience, kilka zielonych roslin w doniczkach, zapach swiezej kawy. To wszystko buduje emocje. Home staging to nie tylko meble, to opowiesc o tym, jak mogloby wygladac Twoje zycie w tym mieszkaniu. Gdy klient wchodzi i czuje, ze moze tu odpoczac po pracy, ze ma miejsce na gosci, ze lozko jest wygodne - decyzja zapada szybciej. Nie chodzi o oszukanie kogokolwiek, tylko o pokazanie pelnego potencjalu. A potem nowy wlasciciel i tak urzadzi wszystko po swojemu.

Nie oszukujmy się, malowanie ścian to praca, która wymaga przygotowania. Trzeba zabezpieczyć podłogę, kupić dobrej jakości farbę i wałki. Ale efekt może być niesamowity, zwłaszcza gdy w tle macie meble, które służą wam na co dzień. Tapicerka welurowa na sofie dodaje elegancji, a jednocześnie jest praktyczna – plamy z wina można usunąć wilgotną ściereczką. Pamiętajcie tylko, żeby przed malowaniem odsunąć meble od ścian. To okazja, żeby przetrzeć kurze i sprawdzić, czy mechanizm DL w waszej kanapie działa bez zarzutu. Ja przy okazji zawsze smaruję zawory silikonem.

Największym wyzwaniem okazało się dopasowanie zasłon i firan do funkcji pomieszczenia. W sypialni, która służyła mi też jako miejsce do pracy, potrzebowałam całkowitego zaciemnienia, żeby móc spać po nocnej zmianie. Wybrałam rolety rzymskie z podszewką blackout, ale przy okazji odkryłam, że kanapa z funkcją spania, którą mam pod oknem, wymaga innego rozwiązania. Gdy rozkładam ją na noc, długie firany przeszkadzają, dlatego zdecydowałam się na zasłony sięgające do parapetu. To świetny trik, jeśli macie podobny problem – krótsze firany nie blokują dostępu do mebli, a przy tym wyglądają nowocześnie. Pamiętajcie też o stelażu listwowym pod materac – jeśli macie łóżko z pojemnikiem na pościel, zwróćcie uwagę, czy zasłony nie będą zahaczać o uchwyty podczas otwierania skrzyni.

Zastanawialiście się kiedyś, dlaczego w małych mieszkaniach tak trudno o harmonię? Bo często brakuje miejsca do przechowywania. Wersalka z pojemnikiem na pościel to rozwiązanie, które ratuje sytuację. Można tam schować nie tylko koce, ale też zimowe buty czy książki. Przy malowaniu ścian w salonie radzę wybrać jasne odcienie – one optycznie powiększają pokój. Do tego kanapa z funkcją spania w neutralnym kolorze, np. piaskowym, i macie gotową strefę dzienno-nocną. U mnie sprawdziło się to idealnie, choć początkowo bałam się, że będzie zbyt monotonnie. Teraz wiem, że prostota to klucz.

Kolejna rzecz, która mnie długo męczyła, to wybór między gotowymi zasłonami a szyciem na wymiar. Przy budżecie ograniczonym do trzystu złotych na okno, gotowe rozwiązania wydawały się kuszące. Niestety, w sklepach często trafiałam na firany zbyt wąskie lub z nieodpowiednim wykończeniem. W końcu postawiłam na kompromis – kupiłam tkaninę w metrażu i sama obszyłam brzegi. Przy okazji odkryłam, że tapicerka welurowa na fotelu doskonale komponuje się z matową bawełną zasłon, tworząc spójną całość. Jeśli nie macie wprawy w szyciu, szukajcie gotowych zestawów z regulowaną długością – wiele firm oferuje firany z taśmą marszczącą, którą łatwo dopasować do wysokości okna.

Kiedy pierwszy raz weszlam do mieszkania pani Anny, poczulam sie jakbym wpadla do magazynu sprzed dekady. Ciemne boazerie, ciezkie firany i meble pamietajace lata dziewiecdziesiate. W salonie stal ogromny tapczan z wygniecionym siedziskiem, a w sypialni lozko z pojemnikiem na posciel, ale tak wypchane, ze wieko unioslo sie z trudem. Pani Anna probowala sprzedac to mieszkanie od szesciu miesiecy. Przychodzili ogladajacy, krecili nosem i wychodzili. Wtedy zaproponowalam jej home staging. W dwa tygodnie przemienilysmy ta przestarzala przestrzen w nowoczesne gniazdko. Wprowadzilysmy jasne dodatki, wynajelymy kilka mebli i wymienilysmy oswietlenie. Mieszkanie znalazlo nabywce w niecaly tydzien od prezentacji.

Kształt blatu to element, który często bagatelizujemy, a ma ogromny wpływ na funkcjonalność codziennego użytkowania. Okrągły stół do jadalni sprzyja rozmowom, bo wszyscy siedzący przy nim widzą się nawzajem, ale w przypadku małych wnętrz może być trudny do ustawienia, szczególnie jeśli chcemy go odsunąć od ściany. Prostokątny blat z kolei łatwiej wkomponować w wąski pokój, a dodatkowo można go postawić tyłem do ściany, oszczędzając miejsce po jednej stronie. Zauważyłam, że w mieszkaniach z aneksem kuchennym świetnie sprawdzają się modele na jednej nodze, które zostawiają więcej przestrzeni na nogi i ułatwiają manewrowanie krzesłami.